Współczesny człowiek to second hand

Ks. Krzysztof Pawlina

Jest taka noc, kiedy czuwając przy grobie Pana, najbardziej jesteśmy Kościołem. Jest to noc walki, którą toczy w nas rozpacz z nadzieją. Aktywność nie jest dobrym towarzyszem tej nocy. Chrześcijaństwo to jest tożsamość, a nie zajęcie.

"Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie" - tak rozpoczął włoski dziennikarz Simone Varisco artykuł o młodym słudze Bożym Carlo Acutisie.

Rzeczywiście - Stwórca każdego z nas stworzył oryginalnym. Nie ma drugiego takiego jak ty stworzenia. Nie jesteśmy jednak ukończonym dziełem Mistrza. Dzieło stworzenia trwa. I za ten proces odpowiedzialni jesteśmy my. Współpraca ze Stwórcą w dziele tworzenia... Niektórzy z nas są sobą znudzeni. Co więcej, są rozczarowani, nie lubią się, nie akceptują. A przecież miało być inaczej.

Oryginał to oryginał. Intrygujący, niepowtarzalny, ciekawa osobowość. A tu szarość weszła na miejsce zachwytu. Jak to się dzieje, że oryginał przemienia się w fotokopię?

Józef Baran w swojej analizie współczesnego człowieka opisuje go tak:
"Współczesny człowiek to second hand
Nic własnego
Wszystko z drugiej ręki
Cudze gesty sądy
Poglądy
Bycie sobą
Wymaga wyrzeczeń
Jak drogocenne arcydzieło
Małpiarstwo - za ćwierć darmo
I tak z roku na rok
Świecąc odbitym światłem wyzbywasz się siebie"

Globalny człowiek, globalne myśli, globalna moda. Fotokopie chodzą po ulicach, wszędzie te same opinie, stroje, drinki i hamburgery. Płowieje oryginał a świat spłaszcza się i trywializuje. Globalny letarg.

Stworzony oryginał musi się też oryginalnie wydarzać. Oryginalnie, czyli według planu Stwórcy. Wielu z nas chce natomiast zarządzać życiem po swojemu. I zarządza. Tylko później płacze, że życie się nie udało, że tak szybko poszarzało i wyblakło.

Pracować na oryginałem, aby później nie żałować.

Bronnie Ware, australijska pielęgniarka, która przez wiele lat opiekowała się nieuleczalnie chorymi, pisze o pięciu rzeczach, których ludzie żałują w ostatnim dniu swojego życia:

 

  1. Żałuję, że nie miałem więcej odwagi, by żyć zgodnie ze sobą, a nie z oczekiwaniami innych ludzi. To wyznanie powtarzało się zdecydowanie najczęściej. Większość ludzi nie spełnia swoich marzeń ze strachu przed zmianą, przed innymi, z własnej niemocy.
  2. Żałuje, że tak ciężko pracowałem. Tak wypowiada się większość mężczyzn. Przegapili dzieciństwo swoich dzieci, nie dostrzegali obecności swoich żon.
  3. Żałuję, że szczerze nie wyznawałem swoich uczuć. Tłumimy uczucia ze wstydu, strachu, aby nie nadwyrężyć dobrych relacji z innymi.
  4. Żałuję, że nie utrzymywałem kontaktu z przyjaciółmi. Dopiero na łożu śmierci ludzie doceniają wartość przyjaźni. Wielu z nich do tego stopnia było pochłoniętymi własnym życiem, że pozwolili innym ludziom odejść.
  5. Żałuje, że nie pozwoliłem sobie na bycie szczęśliwym człowiekiem. Życie to nie samo trwanie w czasie. Każdy z nas idzie przez życie swoją własną drogą. A właściwie dwiema drogami. Tą widzialną zewnętrzną, i tą niewidzialną, wewnętrzną. Ta wewnętrzna decyduje o wewnętrznej.
Artykuł pochodzi z tygodnika katolickiego "Niedziela":
Niedziela Ogólnopolska 12/2017 , str. 30

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa 
Tel.: +48 (34) 365 19 17

"

Najnowsze artykuły

  • XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

    Ogłoszenia duszpasterskie Witamy serdecznie w naszej wspólnocie o. Eryka, który odwiedza tu swoich bliskich. Obecnie posługuje w Chorzowie, we franciszkańskim Wiecej
  • XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA

    Ogłoszenia duszpasterskie Dzisiaj XI Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku modlimy się, a także wspieramy składką do puszek Wiecej
  • XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA C

    XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA C

    Uduchowione życie zmartwychwstałych ✠ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Łk 20, 27. 34-38 Jezus powiedział do saduceuszów, którzy twierdzą, że nie Wiecej
  • 1